Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej       

Hare Kryszna

ISKCON

uniwersalna duchowość

rozwój duchowy

bhakti-joga

joga

Bóg

religia

mantra

reinkarnacja

Kriszna

Krishna

Rama

Hare

Kryszna

hinduizm

krysznowcy

karma

Indie

Gaura

India

wyznawcy Kryszny

Międzynarodowe Towarzystwo Świadomości Kryszny

Bhagavad-Gita

Śrimad Bhagavatam

Festiwal Indii

Woodstock

Pokojowa Wioska Kryszny

vaisnava

waisznawa

waisznawizm

wajsznawa

wajsznawizm

religie wschodu

filozofia wschodu

duchowość

astrologia wedyjska

jyotish

przepisy wegetariańskie

kuchnia wegetariańska

joga

dezinformacja ruchów katolickich

serwis

portal

astrologia wedyjska

taniec indyjski

kalendarz księżycowy

muzyka indyjska

dharma

ayurweda

ayurveda

książki Prabhupada

nama-hatta

mantry

przepisy wegetariańskie

świątynia

festiwal

sekta

sekty

 
 
 
 
 
 
 
logowanie
rejestracja
regulamin strony
 
 
 
 
   Autor: Hridayananda das Goswami
dodał: admin    opublikowano: 2016-09-14    przeczytano: 1554
kategoria: Wykłady - Hrdayananda dasa Goswami
podkategoria: Wykłady Hrdayananda dasa Goswamiego
 
Powrót >>>     
 
Sariologia
 

Pewna uczennica Prabhupady napisała krótki esej mający wykazać, dlaczego kobiety świadome Kryszny powinny nosić indyjski strój zwany jako sari. Uważam, że w pracy tej zawarto wiele nieprawdziwych argumentów i dlatego postanowiłem napisać poniższą krytykę. W poniższym opracowaniu określam autorkę artykułu jako Orędowniczkę Sari, czyli OS. Esej rozpoczyna się od pytania, które autorka zadała kiedyś pewnemu muzułmaninowi. Chciała dowiedzieć się, dlaczego kobiety chowają się pod strojem, który często zakrywa nawet ich oczy. Jego odpowiedź, którą OS przedstawia bezkrytycznie, brzmiała: „jeśli masz cenny klejnot…, to naturalnie chcesz go chronić… tam gdzie osoby niegodne zaufania nie będą mogły go zobaczyć ani ukraść.” Oto problemy, które wynikają z powyższego uzasadnienia muzułmańskiego zwyczaju polegającego na zakrywaniu ciała kobiety od stóp do głów:

1. Kobiety nie są własnością mężczyzn i dlatego porównanie ich do cennego przedmiotu jest nietrafione.

2. Jednak rozważmy powyższą analogię „kobieta-jako-cenna-rzecz”. W cywilizowanych krajach, a nawet w bezpiecznych dyktaturach, ludzie nie ukrywają swojego cennego majątku. Noszą biżuterię i zegarki, jeżdżą drogimi samochodami w miejscach publicznych, budują piękne domy przy ogólnodostępnych drogach, używają drogich komputerów nie próbując ich ukryć, itp. Tylko w krajach niebezpiecznych i niecywilizowanych nie można ujawniać publicznie wartościowych przedmiotów. Nawet w wielu konserwatywnych krajach muzułmańskich, w których kobiecy „skarb” ukrywa się przed wzrokiem niepowołanych osób, wartościowe rzeczy są wystawiane na widok publiczny.

3. Istnieją mocne dowody świadczące o tym, że w czasach pre-nowoczesnych w Indiach wiele konserwatywnych kulturalnych kobiet nosiło bardzo skromne szaty, czasami chodząc nawet topless, i z pewnością nie chowały się pod strojem muzułmańskim.

4. Przystojni mężczyźni są atrakcyjni dla kobiet i dobry mężczyzna jest skarbem kobiety tak samo, jak kobieta jest skarbem mężczyzny. Zatem zgodnie z powyższą logiką powinniśmy zakrywać także ciało mężczyzny, uniemożliwiając kobietom patrzenie na ich twarze, ramiona, nogi i w oczy. Praktycznym rozwiązaniem mógłby być rodzaj męskiej burki.

5. OS cytuje anegdoty z życia Prabhupady, w których nalega on, aby kobiety nosiły sari w stylu bengalskim. Jednak istnieją liczne udokumentowane cytaty z Prabhupady, w których stwierdza on rzecz oczywistą: strój nie stanowi kluczowej części życia duchowego. Poniżej przytaczam kilka z tych cytatów:

Allen Ginsberg: „Tak, ale [ISKCON] wymaga od adeptów przyjęcia indyjskiego stroju…”

Prabhupada: „To nie jest bardzo ważne.” W rzeczywistości Prabhupada często odrzucał pogląd, że indyjski strój stanowi integralną część bhakti-yogi. „Naszym jedynym celem jest przyciąganie ludzi do świadomości Kryszny. Możemy to robić w ubraniu sannyasina lub nosząc garnitur. My chcemy tylko, żeby ludzie interesowali się świadomością Kryszny.” [SB 7.13.10 znaczenie] 

Podobnie: „Zatem jeśli nie akceptujesz tego stroju, nie oznacza to, że nie możesz być świadomy Kryszny. Świadomość Kryszny można osiągnąć w dowolnych warunkach. Nie jest istotne, czy ubierasz się w taki sposób czy na modłę amerykańską lub jeszcze inaczej. To jest nieważne. To nie ma niczego wspólnego z… Świadomość Kryszny nie jest związana z takim czy innym strojem.” [wykład — Boston, 3 maja 1969 r.]

Kolejny cytat z listów Prabhupady:

„Należy ubierać się odpowiednio do gustu innych osób, ale jeść podług własnego smaku. Dlatego jeśli uważasz, że taki strój przyciągnie więcej ludzi, możesz ubierać się w taki sposób.” [listy Prabhupady: 1969]

Inne wypowiedzi Prabhupady na ten temat: „Sadhu nie oznacza sposobu ubierania się ani noszenia brody. Nie. Sadhu oznacza wielbiciela, doskonałego wielbiciela Kryszny. To jest sadhu.” [Sydney, 16 lutego 1973 r.]

Guru-gauranga Dasa: „Jeśli mówimy o strojach — Pan Prezydent powiedział, że był w Indiach i rozumie, że tam ludzie ubierają się w taki sposób. Ale dlaczego robią to Twoi uczniowie w Ameryce lub Europie? Czy to jest niezbędne?”

Prabhupada: „To nie jest konieczne. Można ubierać się tak, jak się chce. To jest bez znaczenia, ponieważ ubranie to martwa rzecz. Prawdziwe jest to, że chcemy żywej istoty, która jest w stanie zrozumieć. To jest nasze prawdziwe stanowisko.” [powitanie Srila Prabhupady przez Gubernatora w Hotelu De Ville — Genewa, 30 maja 1974 r.]

I inne cytaty: „Jeśli korzystny jest strój karmi, to ubieraj się jak niewielbiciele. Musimy prowadzić działalność misyjną. Ubiór nie ma zasadniczego znaczenia.” [list do Satadhanya, 16 lutego 1976 r.]

Dr. Wolfe: „Srila Prabhupada, a zatem dhoti nie jest ważne.”

Prabhupada: „To prawda. Można nosić dhoti lub spodnie… to jest bez znaczenia.” [rozmowa w ogrodzie z profesorami — Los Angeles, 24 czerwca 1975 r.] 

„Prabhupada zobaczył kiedyś zdjęcie Balavanty nauczającego przez mikrofon w trakcie kampanii politycznej. Za nim stali burmistrz i inni kandydaci. Balavanta miał na sobie garnitur i krawat, tilak i korale tulasi… Nie miał ogolonej głowy. Na szyi miał zawieszony worek z koralami. Gdy Prabhupada zobaczył to zdjęcie, powiedział, że tego właśnie chce – żeby nauczać w amerykańskim stroju. Powiedział, że powinniśmy być znani jako amerykańscy krysznowcy.”„Powinnaś działać według własnego uznania. Strój może być wedyjski lub „amerykański”. To nie szkodzi. Ubiór nie ma nic wspólnego z duszą.” [Prabhupada do artystki Yadurani na temat sposobu przedstawiania wielbicieli na obrazach, 19 maja 1971 r.; Satsvarupa dasa Gosvami Prabhupada Nectar]

Prabhupada: „O tak, o tak, możesz stać się duchowy w swoim obecnym stroju. Musisz po prostu dowiedzieć się prawdy z książek. Ubiór nie jest bardzo ważną rzeczą.” [5 marca 1975 r.]

W swoim eseju OS używa określenia „ubiór wielbicieli”, chociaż Prabhupada prawie nigdy go nie stosował. Brak jest także dowodów w historii Indii liczącej wiele tysięcy lat, że sari było kiedykolwiek strojem wielbicielek Visznu. W pierwszych latach ISKCON-u szalała moda na indyjski mistycyzm. Ale to już przeszłość. ISKCON-owi nie udało się zrobić znaczących postępów misyjnych na Zachodzie od prawie czterdziestu lat. Jednak OS uważa, podobnie jak w filmach z Charlie Chaplinem, w których spadają mu spodnie, ale on nadal tańczy z entuzjazmem do czasu, aż wszyscy pójdą w jego ślady, że świat będzie imitował nasze ahistoryczne wierzenie, że kultura indyjska, będąca pod silnym wpływem kultury muzułmańskiej, zaleje świat. Nie wstrzymujcie oddechu w oczekiwaniu na ten moment – to się nie stanie. OS kończy cytując muzułmańskie Arabki z Kenii, które są przekonane, że pożądliwy wzrok mężczyzn je zatruwa, i dlatego całkowicie zakrywają swoje ciała. 

A zatem jeszcze raz naszym przewodnikiem ma być kultura muzułmańska raczej niż Bhagavatam, w którym takie zakrywanie ciała nie znajduje potwierdzenia ani nie jest zalecane. Zamiast akceptować naukowe i kulturowe kryteria Kryszny zalecające sattva-guna, siłę dobroci, mamy brać lekcje tego, jak żyć, z konserwatywnej kultury muzułmańskiej. W innych swoich esejach szczegółowo opisałem te błędy i wybierane subiektywnie cytaty z Prabhupady. 

Absurdem byłoby twierdzenie, że siłę dobroci w charakterze i ubiorze znajdziemy tylko w Indiach. Prabhupada wyraźnie wskazuje, że to absurdalne. Sari nie są czyste ani nieczyste. To zależy od sposobu jego noszenia. W Indiach powszechne jest, że prostytutki noszą sari w sposób odpowiedni dla ich profesji. I wszyscy wiemy, że sari i choli można ubrać w taki sposób, aby przyciągnąć uwagę lub uwieść mężczyznę. 

Dlaczego Bhagavatam ani Gita nie uczą nas ważności kultury hindusko-muzułmańskiej ani znaczenia chowania skarbu, jakim jest kobiece ciało? Oczywiście nie akceptuję rozpustnej wulgarności współczesnej kultury. Ale rozwiązaniem nie jest konserwatywna kultura muzułmańska, która każe widzieć w kobietach własność mężczyzn. W kulturze tej występuje straszne okrucieństwo i przemoc w stosunku do kobiet. Mężczyźni wpadają we wściekłość, gdy ich „skarb” ośmiela się myśleć samodzielnie, zdobywać wykształcenie lub bronić swojej godności osobistej.

https://spytajacharyadeva.wordpress.com/2016/07/22/sariologia/
 
Powrót >>>     
Udostępnij:
   
 
  komentarzy: 0     0   0  
 
Aby dodawać komentarz do artykułu musisz być zalogowany.
zaloguj.
 
 
 
OSTATNIE NA FORUM
Re: Sztuka przetrwania
(14-12-2017 23:15:19)
 
Re: Wedyjska Polska
(14-12-2017 21:14:18)
 
Re: Świątynie - ISKCON
(14-12-2017 19:43:45)
 
Re: Polityka a ISKCON
(14-12-2017 18:36:13)
 
Re: Ochrona krów
(14-12-2017 12:45:09)
 
Re: Partia vedyjska
(13-12-2017 15:14:01)
 
Odszedł bhakta Władek Anioła
(10-12-2017 13:46:47)
 
 
LINKI
 
 
 
 
 
 
TAGI
Kryszna Katha   Varnaśrama   Filozofia   Kryszna   Mahatma das   Krishna Kshetra Swami   Prawo karmy   Polityka   Monarchia   Homoseksualizm   Kobiety   Astrologia   Chrześcijaństwo   Aborcja   Trivikrama Swami   Prabhupada  
 
Copyright © 2016. All Rights Reserved.  Created by Future Project