Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej       

Hare Kryszna

ISKCON

uniwersalna duchowość

rozwój duchowy

bhakti-joga

joga

Bóg

religia

mantra

reinkarnacja

Kriszna

Krishna

Rama

Hare

Kryszna

hinduizm

krysznowcy

karma

Indie

Gaura

India

wyznawcy Kryszny

Międzynarodowe Towarzystwo Świadomości Kryszny

Bhagavad-Gita

Śrimad Bhagavatam

Festiwal Indii

Woodstock

Pokojowa Wioska Kryszny

vaisnava

waisznawa

waisznawizm

wajsznawa

wajsznawizm

religie wschodu

filozofia wschodu

duchowość

astrologia wedyjska

jyotish

przepisy wegetariańskie

kuchnia wegetariańska

joga

dezinformacja ruchów katolickich

serwis

portal

astrologia wedyjska

taniec indyjski

kalendarz księżycowy

muzyka indyjska

dharma

ayurweda

ayurveda

książki Prabhupada

nama-hatta

mantry

przepisy wegetariańskie

świątynia

festiwal

sekta

sekty

 
 
 
 
 
 
 
logowanie
rejestracja
regulamin strony
 
 
 
 
   Autor: Trivikrama Swami
dodał: admin    opublikowano: 2016-09-14    przeczytano: 83
kategoria: Wykłady - Trivikrama Swami
podkategoria: Wykłady Trivikrama Swamiego
 
Powrót >>>     
 
Śaktyaveśa-avatar
 

Fragment darśanu z Bhava Bhakti dd


BB - Bhava Bhakti devi dasi

TM - Trivikrama Swami Maharadż

 

BB: Pewien wielbiciel zapytał mnie dlaczego nazywamy Śrila Prabhupada śaktyaveśa-avatarem, a ja nie wiedziałam co odpowiedzieć. Powiedział, że sam Śrila Prabhupad pisał, że wszystkie inkarnacje są wspomniane w śastrach. Czy Śrila Prabhupad jest wspomniany w jakichś pismach świętych?

 

TM: Tak, oczywiście. Szczerze, mówiąc nie jestem w stanie przytoczyć ci wszystkich cytatów w tej chwili. Jest taki cytat, że senapati, co oznacza "wielki generał", Pana Caitanyi przybędzie i rozszerzy tą misję na całym świecie. Bhaktivinod Thakur również przewidział pojawienie się wielbiciela, który rozprzestrzeni misję na świecie. Są przynajmniej dwie czy trzy wzmianki na temat pojawienia się Śrila Prabhupada. Śaktyaveśa-avatara nie oznacza, że jest on wisznu-tattwą. On jest dżiwą, ale został upełnomocniony do wykonania tego zadania. To jest fakt. Prabhupad był upełnomocniony i jest upełnomocniony, on nadal rozwija ten ruch. Właśnie czytałem książkę ze wspomnieniami... Są kasety wideo, gdzie tak wielu bhaktów ochoczo głosiło hymny pochwalne wspominając Śrila Prabhupada. Tak wiele, wspaniałych... To zdumiewające jak Śrila Prabhupad wpływał na życie wielbicieli. Tak wiele, tysiące ludzi zmieniło się wchodząc w kontakt ze Śrila Prabhupadem, rozmawiając z nim, widząc go, słuchając go. Zwykła osoba nie może zrobić czegoś takiego. Jest też pewna wzmianka w Caitanya-Caritamricie, gdzie Prabhupad mówi, że dopóki ktoś nie zostanie upełnomocniony, nie będzie w stanie rozprzestrzeniać tej misji na całym świecie. Jest to dobry werset na ten temat. I sam Śrila Prabhupad powiedział to również o sobie. Nazwał siebie śaktyaveśa-avatarem. Może nie bezpośrednio, ale jest to oczywiste. Ja widziałem to bezpośrednio. My w to wierzymy. (...) Napisałem artykuł na ten temat, jest on na stronie Dvarakadiśa. A Bhakti Tirtha Swami prowadził seminaria na temat tego punktu, które trwały wiele godzin - Prabhupad jako założyciel-aczarja, jego unikalna pozycja itd.

 

BB: Czy to oznacza, że każdą upełnomocnioną osobę można nazwać śaktyaveśa-avatarem?

 

TM: Musi być upełnomocniona do nadludzkich czynów. Nie do uwodzenia kobiet czy czegoś w tym stylu. To musi być pełnomocnictwo w służbie dla Kryszny, coś nadzwyczajnego. Prabhupad powiedział, że Pan Jezus Chrystus był śaktyaveśa-avatarem. Miał ten rodzaj szczególnej energii. To jest prawda. Żył ponad 2000 lat temu, a nadal tak wielu ludzi mówi o nim, wielbi go. Ludzie mówią, że był niezwykły. On z pewnością się im odwzajemnia, wielu z nich, na przykład świętym itd. Jeśli to wszystko zbierzemy - oni mieli wizje, sny, Jezus przychodził do nich. Była nawet jedna Polka, myślę że była zakonnicą, miała wizję świętego serca Jezusa i namalowała obraz na podstawie tej wizji (chodzi o św. Faustynę – przypis tłumacza). Tak wielu ludzi za tym podąża, więc możesz zobaczyć, on nie jest zwykłą osobą. Musi być upełnomocniony, w przeciwnym wypadku jak mógłby wpływać na ludzi 2000 lat później? Ktoś może więc powiedzieć: „tak - każdy kto jest upełnomocniony jest śaktyaveśa-avatarem”, ale śaktyaveśa nie jest czymś tanim. Innym śaktyaveśa-avatarem był Paraśurama. On pozabijał wszystkich kszatriów, ale kiedy spotkał Pana Ramę, jego śaktyaveśa odeszła. Znasz tą historię?  I znowu stał się pokornym braminem.

 

Nie możemy więc imitować, ale musimy docenić, że Śrila Prabhupad naprawdę dokonał czegoś niezwykłego. Nie powinniśmy go umniejszać. Czasami ma miejsce takie umniejszanie na różnych stronach internetowych, że Prabhupad jest po prostu jeszcze jednym XXX Bhakti, jeszcze jednym z uczniów Bhaktisiddhanty. Bhaktisiddhanta miał tak wielu uczniów, a Śrila Prabhupad jest tylko jednym z nich. Nie - on jest upełnomocnionym śaktyaveśa-avatarem. Wielu ludziom nie podoba się pozycja Śrila Prabhupada. Zajmie to trochę czasu zanim będziemy mogli stać się narzędziami    i czerpać z tego korzyści. Jeśli podporządkujemy się Śrila Prabhupadzie i sprawimy, że zostanie on uznany za tego kim jest,  to wówczas odniesiemy korzyść. Jeśli nie będziemy go umniejszać czy być o niego zazdrośni, czy uważać za kogoś niezbyt szczególnego. Nie, on jest kimś bardzo wyjątkowym, ale my musimy to udowodnić, ponieważ prawdziwym dowodem są zwolennicy Śrila Prabhupada, to jak się zachowują, co robią.

 

Możemy usłyszeć: „w porządku, jesteś uczniem A. C. Bhaktivedanty Swamiego, czemu ty także nie zrobisz czegoś wspaniałego?" Musimy więc zrobić coś wspaniałego.

 

Pierwszą z tych wspaniałych rzeczy jest to, żebyśmy stali się czystymi wielbicielami. To powinno być dla nas najważniejsze - w jaki sposób stać się kwalifikowanym. Wstawać wcześnie rano, ściśle przestrzegać zasad regulujących. Nawet w umyśle powinniśmy nad tym pracować: "nigdy więcej zadowalania zmysłów, nigdy więcej nieczystych czynności". Musimy wyrzucić wszystkie nieczystości  z umysłu, musimy głębiej wejść w intonowanie. To byłoby wspaniałe, gdybyśmy się stali czystymi bhaktami.

 

Drugą wspaniałą rzeczą jest przekonywanie innych. Mamy tutaj wspaniałe możliwości. Czemu nie mielibyśmy przekonać ludzi, żeby przyjechali tutaj i zostali, stali się wielbicielami i porzucili nonsensowne życie, aby podporządkować się misji Śrila Prabhupada? (...) Możemy przekonać ludzi, by stali się częścią misji Śrila Prabhupada i to również jest wspaniałe. Powinniśmy mieć wiarę. Jeśli chodzi o Śrila Prabhupada, to jest on śaktyaveśa-avatarem. Również my powinniśmy stać się kwalifikowani, by zostać jego uczniami. To nie jest łatwe. W pewnym sensie wszyscy jesteśmy uczniami Śrila Prabhupada, ponieważ to jego misja ma trwać przez następne 10 tysięcy lat, jego murti będzie w świątyni, naucza się z jego książek w jego imieniu, codziennie jest robiona dla niego guru-pudża. Wszyscy jesteśmy  jego zwolennikami i w pewnym sensie widzę, że nie jestem guru, ponieważ guru jest absolutnym autorytetem dla uczniów. Nie, moim zadaniem jest przedstawienie cię Śrila Prabhupadzie, uczynienie cię bardziej świadomą Śrila Prabhupada. Wtedy docenisz mnie. Taka jest moja pozycja. Nie chcę więc, abyś widziała mnie jako guru w sensie absolutnym. Ja mogę popełniać błędy, ale Prabhupad jest doskonały i tego właśnie nauczam. Musimy zapoznać się z tym wszystkim. (…)

 

W rozmowie z jednym z uczniów, Śrila Prabhupad otwarcie mówi: "Jestem mesjaszem". Ja nie mogę tak o sobie powiedzieć. Nie mogę twierdzić, że widziałem Boga twarzą w twarz, ani że jestem tak dobry jak Bóg. Tak jak wczoraj wieczorem powiedziałem,  że Prabhupad powiedział, że to Kryszna napisał jego książki. Kryszna napisał „Krsna-book” Po prostu Kryszna dyktował, co ma pisać. Wszyscy, więc zostańmy zwolennikami Śrila Prabhupada. (...)

 

Nawet najbardziej zaawansowany brat duchowy Śrila Prabhupada, Śridhar Swami, po odejściu Śrila Prabhupada również powiedział: "On był śaktyaveśa-avatarem". Powiedział: "On był upełnomocniony przez Nityanandę".

 

W innym przypadku jak taki człowiek, sam jeden, cierpiący na atak serca, w podeszłym wieku, bez pieniędzy, jak zrobiłby to, co zrobił? Musiał być upełnomocniony. Ale problem polega na tym, że ludzie to imitują. Harikeś i tak wielu innych. Zamiast uznać, że „jestem tu po to by służyć poprzez przyprowadzenie ludzi do Prabhupada" chcieli pokazać "Ja też jestem guru". (...) Jeden z nich nawet napisał coś takiego na początku lat 80-tych (może w 1981-ym). Był taki list, w którym jeden z guru stwierdzał: "Czyż to nie wspaniałe, że kiedyś był jeden, a teraz jest jedenastu?". Umieścił się na tym samym poziomie, co Prabhupad. Dlatego praktycznie prawie wszyscy z nich popadli w tarapaty. Nie doceniali pozycji Śrila Prabhupada. Co więcej, nie rozumieli własnej pozycji i stali się nadęci, imitując go. Musieli mieć wielkie vyasasany, codziennie guru-pudżę, wielkie imiona jak "Bhaktipad". Prabhupad był codziennie masowany, więc i oni musieli mieć masaż. Imitowali. Prabhupad brał masaż, ponieważ, po ataku serca, lekarz powiedział, że to będzie dobre dla jego zdrowia. Więc jeśli ktoś pomyśli: "O, ja też jestem guru, muszę mieć jakiś masaż" to się skończy tak, że będą go masowały kobiety. I tak się stało przynajmniej w przypadku jednego guru. I potem oni upadli.  

 
Powrót >>>     
Udostępnij:
   
 
  komentarzy: 0     0   0  
 
Aby dodawać komentarz do artykułu musisz być zalogowany.
zaloguj.
 
 
 
OSTATNIE NA FORUM
Re: Słowianie
(23-04-2017 12:38:31)
 
Re: Hejt
(22-04-2017 23:09:08)
 
Re: UWAGA - GMO!
(22-04-2017 16:31:48)
 
Re: Ochrona krów
(21-04-2017 21:53:54)
 
Re: Bieżące komentarze
(21-04-2017 11:05:04)
 
Re: Wedyjska Polska
(20-04-2017 21:16:31)
 
Re: Instrukcje dla rządzących
(18-04-2017 23:01:19)
 
 
LINKI
 
 
 
 
 
 
TAGI
Kryszna Katha   Varnaśrama   Filozofia   Kryszna   Mahatma das   Krishna Kshetra Swami   Prawo karmy   Polityka   Monarchia   Homoseksualizm   Kobiety   Astrologia   Chrześcijaństwo   Aborcja   Trivikrama Swami   Prabhupada  
 
Copyright © 2016. All Rights Reserved.  Created by Future Project